Marion – Parafinowa kuracja dla dłoni.

Cześć dziewczyny!

IMG_20141025_173319

Po dłuższej przerwie zapraszam Was na recenzję produktu, który niestety bardzo mnie rozczarował. Moje dłonie w ostatnim czasie nie są w najlepszej kondycji, czuję, że są przesuszone i szorstkie. Dlatego oprócz tradycyjnego kremu do rąk zdecydowałam się na domową kurację parafinową. Jednorazowa saszetka kosztuje grosze, na całe szczęście.

IMG_20141025_173546

Produkt aplikujemy w dwóch krokach: najpierw wykonujemy (podobno)regenerujący peeling, później nakładamy parafinową maskę oraz foliowe rękawiczki dołączone do opakowania, następnie dłonie owijamy ręcznikiem i czekamy 10 minut.

IMG_20141025_173734

Producent wiele obiecuje,  skóra dłoni po zabiegu ma być miękka, jedwabiście gładka, elastyczna , odżywiona i generalnie w lepszej kondycji.  Niestety, rzeczywistość  jest zupełnie inna. Pierwsze wrażenie było całkiem w porządku, przyjemny zapach, przyjemna konsystencja, sama aplikacja również całkiem przyjemna, ale na tym kończą się te przyjemności. Efekt pozostawia wiele do życzenia. Mogłabym nawet stwierdzić, że tak naprawdę w ogóle go nie zauważyłam. Brak nawilżenia, brak wygładzenia, brak czegokolwiek. Moje dłonie po tej „kuracji” wyglądały dokładnie tak samo jak przed. Co prawda cudów się po tym produkcie nie spodziewałam, jednak liczyłam na minimalny efekt poprawy. Zawiodłam się bardzo.

Jeśli znacie jakieś maski do rąk godne polecenia, to koniecznie dajcie znać w komentarzach. A póki co życzę miłego wieczoru. ;)

Buziaki!

 

P.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s