Olejek busajna.

Cześć dziewczyny!

Dzisiaj opowiem Wam o olejku, który odkryłam stosunkowo niedawno, ale od razu skradł moje serce.  Jeśli jesteście ciekawe  co to za olejek, jakie jest jego działanie i zastosowanie, to zapraszam do lektury.

P1080989

Olejek Busajna pochodzi z Arabii Saudyjskiej i jest mieszaniną specjalnie dobranych olejków: olej jojoba, olej z nasion Meadowfoam, olej z czarnej porzeczki, olej z nasion kamelii olejodajnej, olej z nasion ogórecznika lekarskiego, olej z pestek winogron, olej migdałowy oraz olejek eteryczny ze skórki grejpfruta. Zawiera fitosterole, witaminy E, A, B1, B2, B6, D i F, składniki mineralne oraz polifenole. Polecany jest do skóry dojrzałej (ma działanie przeciwstarzeniowe), suchej, przesuszonej, łuszczącej się wrażliwej, naczyniowej a nawet trądzikowej. Rozjaśnia, ujędrnia i regeneruje cerę, reguluje wilgotność skóry, łagodzi swędzenie, posiada też właściwości przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwgrzybicze i przeciwbólowe.

P1080995

Olejek jak to olejek ma dosyć tłustą aczkolwiek rzadką, lejącą konsystencję, szybko się wchłania i nie pozostawia nieprzyjemnie tłustej warstwy jak to w większości przypadków bywa. Posiada lekko pomarańczowy kolor i cudowny zapach, który przypomina świeże cytrusy, co zapewne zawdzięczamy zawartości olejku eterycznego ze skórki grejpfruta.

Można stosować go zamiast kremu na dzień i na noc. Ja używam go głównie do twarzy na noc, ale świetnie sprawdza się też przy przesuszonych dłoniach, łokciach czy piętach,  a także delikatnie wklepuję go w usta, które w ostatnim czasie bardzo mi pękają. W każdym przypadku jestem niezmiernie zadowolona z jego działania. Zwłaszcza moja cera bardzo go polubiła. Buzia wygląda naprawdę dużo lepiej, jest lekko rozjaśniona, delikatna i miękka w dotyku. Doskonale nawilża, ale jednocześnie nie zapycha (co w moim przypadku często się zdarza). Wydajność również pozytywnie zaskakuje, po miesiącu codziennego stosowania prawie w ogóle nie widzę, aby go ubywało. Wystarczą dosłownie 2-3 krople aby posmarować całą twarz.

Za 100ml olejku zapłaciłam 35 złotych, myślę, że jak na tak cudowne działanie i wydajność cena nie jest jakoś szczególnie wysoka.

Słyszałyście o tym olejku? A może macie inne ulubione? Podzielcie się w komentarzach.

 

Buziaki!

P.

Reklamy

5 thoughts on “Olejek busajna.

  1. Nigdzie poza polskimi stronami nie mogę go znaleźć, a próbowałam na różne sposoby. To więc, że „pochodzi z Arabii Saudyjskiej” to prawdopodobnie wielka bujda i założę się że żadna Arabka nigdy o nim nie słyszała. Najprawdopodobniej jest to wymysł polski intensywnie lansowany przez blogerki które dostają takie produkty za darmo (od sklepów, które mają w ten sposób reklamę), więc wypada im się zrewanżować zachwytami nad produktem. Dopóki nikt mi nie poda źródła z zagranicznej strony nie uwierzę, że to jest olej arabski.

    1. Źródła niestety nie jestem w stanie podać. Jednak mogę zapewnić, że nie dostałam go za darmo, tylko sama zakupiłam, przetestowałam i wystawiłam opinię. Moja skóra go polubiła, więc nawet jeśli oryginalnie nie pochodzi z Arabii Saudyjskiej, nie ma to dla mnie większego znaczenia. Wybierając kosmetyk zwracam uwagę na jego działanie a nie na kraj pochodzenia. Pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s