Ulubieńcy kwietnia.

Cześć dziewczyny!

DSC_1491

Dzisiaj przychodzę do Was z ulubieńcami miesiąca. Post trochę spóźniony, ale mam nadzieję, że mi to wybaczycie. W kwietniu nie miałam za bardzo czasu na testowanie nowości, ale udało mi się wybrać kilka ciekawych produktów, które są godne polecenia.

DSC_1496

Zdecydowanym hitem okazał się krem do rąk i paznokci z organiczym olejem liczi Organic Therapy, o którym pisałam TUTAJ. Świetnie poradził sobie z przesuszoną skórą po zimie. Dłonie są po nim odpowiednio nawilżone i wygładzone. Plusem jest skład bez parabenów, glikoli, ftalanów i silikonów. Zapach również jest bardzo przyjemny, który utrzymuje się dosyć długo.

DSC_1497

Na uwagę zasługuje też Jedwab w płynie Green Pharmacy. Jest to serum na łamliwe końcówki włosów, w składzie znajdziemy olejek ryżowy, kameliowy i cedrowy oraz ekstrakt z aloesu. Kosztuje zaledwie kilka złotych, więc przy okazji zakupów wrzuciłam go do koszyka. Działanie bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło, już po pierwszej aplikacji włosy są miękkie, błyszczące, wygładzone a końcówki wyglądają zdrowo i nie są rozdwojone. Producent zaleca stosować serum na same końcówki, jednak ja nakładam je od 2/3 długości włosów i wtedy również dobrze się sprawdza. Nie obciąża włosów i nadaje im zdrowy wygląd. Buteleczka zawiera 30 ml, ale jest to kosmetyk niesamowicie wydajny, wystarczą 2 krople, aby uzyskać oczekiwany efekt.

DSC_1505

Odmładzające masło do ciała Bania Agafii urzekło mnie przede wszystkim cudownym zapachem, ale działanie jest również zadowalające. Bardzo dobrze nawilża, łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Zapach pozostaje dość długo na skórze. Po aplikacji skóra jest jedwabiście miękka, widocznie nawilżona i odżywiona.

DSC_1503

Na koniec dwa produkty z kolorówki. Pierwszym z nich jest kredka do oczu Wonder Pencil  Nyx w odcieniu 01 light. Nie wyobrażam sobie mojego dziennego makijażu bez beżowej kredki na linii wodnej. Jednak ciężko mi jest znaleźć taką, która nie podrażni moich oczu i dodatkowo utrzyma się na swoim miejscu przez cały dzień. Wonder Pencil spełnia te warunki w stu procentach. Jest miękka, trwała, łatwo się nią pracuje i nie podrażnia. Kredka ta ma również inne zastosowania, może służyć jako konturówka, rozświetlacz czy korektor. Jednak u mnie sprawdza się najlepiej właśnie na linii wodnej oraz pod łukiem brwiowym.

DSC_1507

Na koniec chcę Wam polecić żel do brwi Brow Fix Senna. Na co dzień nie lubię mocno podkreślać brwi, z racji tego, że moje brwi same w sobie są dosyć grube i nie potrzebują większej korekty. Przeczesuję je szczoteczką i utrwalam właśnie tym żelem, który sprawia, że pozostają nienaruszone przez wiele godzin. Cena jest wysoka, jednak ten produkt jest jej wart.

Podzielcie się w komentarzach swoimi ulubieńcami minionego miesiąca.

 

Buziaki.

P.

 

Reklamy

2 thoughts on “Ulubieńcy kwietnia.

    1. Akurat to masło dostałam, ale można je kupić w Krakowie w drogerii Jasmin na ul. Długiej. Produkty Banii Agafii widziałam również w sklepach z kosmetykami naturalnymi. Ale myślę, że najłatwiej kupić przez internet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s