Resibo – krem pod oczy.

Cześć dziewczyny!

DSC_5640

Krem pod oczy to niewątpliwie bardzo ważny element w pielęgnacji, zwłaszcza gdy zaczynają pojawiać się pierwsze zmarszczki. Mimo, iż kremy pod oczy, które stosowałam do tej pory sprawdzały się naprawdę bardzo dobrze, to jednak nadal szukam swojego ideału w tej dziedzinie. Kiedy skończyłam opakowanie Sylveco (recenzję znajdziecie TU ), postanowiłam rozejrzeć się za czymś nowym i tak przypadkiem wpadłam na markę Resibo. Pozytywne opinie zachęciły mnie do zakupu, który wcale tani nie był. Czy żałuję? Dowiecie się z dalszej części postu.

DSC_5642

Wybierając krem zawsze w pierwszej kolejności kieruję się składem. W tym przypadku aż 96,9 % składników jest pochodzenia naturalnego, co niewątpliwie jest ogromnym plusem. Składniki aktywne to: olej arganowy, kofeina, ekstrakt ze skórki cytryny, ekstrakt z nasion dyni, wyciąg z korzenia rabarbaru, ekstrakt z kłączy ruszczyka kolczastego oraz wyciąg z ziela nawłoci.

DSC_5633

DSC_5629

Plastikowe opakowanie o pojemności 15ml ma bardzo przyjemny dla oka oraz charakterystyczny dla marki design. Buteleczka posiada dozownik w postaci pompki, co bardzo ułatwia aplikację, sprawia, że jest ona bardziej higieniczna oraz pozwala wydobyć odpowiednią ilość produktu. Konsystencja jak dla mnie jest idealna, nie za rzadka, lekka i kremowa. Zapach również jest przyjemny.

DSC_5649

Krem bardzo ładnie się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy, idealnie nadaje się pod makijaż. Nie podrażnia wrażliwej okolicy wokół oczu, nie powoduje pieczenia nawet gdy nałożę go zbyt blisko oczu. Od razu po aplikacji czuję jego kojące i łagodzące działanie. Bardzo dobrze nawilża, redukuje opuchliznę, spojrzenie wygląda na bardziej wypoczęte i rozświetlone, nawet po nieprzespanej nocy.   Zauważyłam też, że delikatne zmarszczki są jakby mniej widoczne. Nie wiem, czy faktycznie radzi sobie z cieniami pod oczami, jak obiecuje producent, ponieważ nie mam z tym większego problemu.

DSC_5628

Jedynym minusem jest dość wysoka cena – 89 złotych. Jednak uważam, że jest ona adekwatna do jakości. Produkt jest też bardzo wydajny, spokojnie starczy na trzy lub nawet cztery miesiące codziennego używania.  Jeśli zastanawiacie się nad zakupem tego kremu, to gorąco Wam go polecam. Z  tej serii posiadam również odżywczy krem do twarzy, ale o nim napiszę innym razem.

Macie jakieś doświadczenia z marką Resibo? Chętnie poczytam Wasze opinie.

Buziaki!

P.

Reklamy

One thought on “Resibo – krem pod oczy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s