Ulubieńcy ostatnich miesięcy.

Cześć dziewczyny!

Ostatnio rzadko pojawia się tutaj coś nowego. Wszystko przez pracę, która pochłania większość mojego czasu. Dzisiaj znalazłam chwilę, aby przynajmniej w niewielkim stopniu nadrobić blogowe zaległości. Dawno nie było ulubieńców, więc zapraszam Was na krótką zbiorczą recenzję kosmetyków, których najczęściej używałam w ostatnich miesiącach i najlepiej się u mnie sprawdzają na co dzień.

DSC_7114

Podkład, którego tak naprawdę używam od dobrych kilku miesięcy to Inglot HD Perfect Coverup Foundation w odcieniu 79. Świetnie sprawdza się u mnie w codziennym makijażu, do pracy a także na większe wyjścia. Ma bardzo dobre krycie, które możemy budować oraz fajną, lekko gęstą konsystencję. Ładnie wygląda na twarzy, nie ściera się w ciągu dnia, dobrze się trzyma, oczywiście po utrwaleni pudrem (w moim przypadku cały czas niezmiennie jest to Ben Nye). Ładnie pachnie i przyjemnie się aplikuje. Nie przesusza, co jest dla mnie bardzo ważne, więc na pewno świetnie się sprawdzi u tych z Was, które mają cerę suchą. Cena to 79 złotych, więc nie jest wygórowana jak na podkład dobrej jakości. Polecam!

DSC_7134

DSC_7130

Róż do policzków, którego używam praktycznie codziennie to Clarins Mini Blush Prodige w odcieniu 02 soft peach. Jest to delikatnie brzoskwiniowy odcień z drobinkami, które pięknie rozświetlają twarz a przy tym nie są bardzo nachalne. Świetnie sprawdza się na co dzień, dodaje skórze blasku i świeżości. Łatwo się aplikuje, nie tworzy plam, dobrze się rozciera i ciężko zrobić sobie nim krzywdę. Dodatkowo zamknięty jest w złotym puzdereczku z lusterkiem, które wygląda bardzo elegancko i z łatwością zmieści się do torebki.

DSC_7144

DSC_7140

Niedawno powróciłam do tuszu Max Factor False Lash Effect, tym razem w wersji Velvet Volume. Uwielbiam jego silikonową szczoteczkę, która pięknie rozczesuje rzęsy. Dodatkowo tusz ich nie wysusza, są sprężyste i wyglądają bardzo naturalnie. Uwielbiam taki efekt na co dzień. Nie zauważyłam też, aby tusz osypywał mi się w ciągu dnia, jest trwały a przy tym bardzo łatwo się go usuwa podczas demakijażu, co niewątpliwie jest dużym plusem przy wrażliwych oczach. Dla mnie to numer jeden na chwilę obecną.

DSC_7119

W makijażu dziennym stawiam na delikatnie podkreślone oko i mocniej zaznaczone usta. Najczęściej używaną przeze mnie pomadką w ostatnim czasie jest Golden Rose Velvet Matte w numerze 09. Szminka ta już kiedyś pojawiła się w ulubieńcach. Lubię ją za dobrą trwałość, fajną konsystencję i łatwą aplikację. W odcieniu 09 się po prostu zakochałam! Na zdjęciu widać, że używam jej dosyć często i już niedługo będę musiała pomyśleć o kolejnym opakowaniu.

DSC_7123

Na koniec jeden produkt pielęgnacyjny do ust. Pewnie większość z Was zna albo przynajmniej kojarzy balsamy EOS. Ja sama jakoś nigdy nie byłam do nich przekonana, ale akurat dostałam go w prezencie, więc postanowiłam przetestować. U mnie sprawdza się rewelacyjnie. Świetnie nawilża, ładnie pachnie (mam wersję truskawkową), nie pozostawia na ustach lepkiej warstwy jak większość pomadek tego typu a mimo to czuć go jeszcze długo po aplikacji. Usta są aksamitne i wypielęgnowane. Mam go zawsze w torebce i używam ciągle a zużycie nadal jest niewielkie.

Dajcie znać jakie kosmetyki w ostatnim czasie najlepiej się u Was sprawdzają. Jestem ciekawa Waszych opinii. Zapraszam Was również na mojego facebooka oraz Instagram (tam zdecydowanie więcej się dzieje).

Buziaki!

P.

Reklamy

One thought on “Ulubieńcy ostatnich miesięcy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s